Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Kazdego_dnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Kazdego_dnia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 lipca 2015

Każdego dnia- David Levithan




Każdego dnia w innym ciele, i w innym życiu,
każdego dnia zakochany w tej samej dziewczynie


                   Biorąc tą książkę do ręki, nie myślałam że dostanę coś takiego. Każdego dnia mimo swojej prostoty, jest bardzo mądrą i pouczającą książką. Autor pokazał czym jest prawdziwa miłość, jak kochać nie tylko oczami. W ksiązce poznajemy szesnastoletniego A, który z każdym nowym dniem budzi się w innym ciele.
Sama fabuła książki, gdyby nie fakt że A każdego dnia jest kimś innym,  była by dość prosta. Chłopak poznaje dziewczynę, i ich miłość kwitnie. Lecz nie w tym przypadku. A jest na straconej pozycji, nie może mieć swojej rodziny, domu, czy nawet telefonu. Kiedy pokochał Rhiannon, chciał dać jej coś więcej, chciał zasypiać i budzić się przy niej. Mimo że wiedział że to nie ma przyszłości, miał nadzieje że ich miłość jest silniejsza, niż przeciwieństwa losu jakie na nich spadły.

"-Udowodnię ci - oświadczam. - Pokażę ci, co to naprawdę oznacza.
-Ale co?
-Miłość."


                  A jest bardzo ciekawą postacią,mimo że  sprawia wrażenie zwykłej osoby. Pogodził się ze swoim losem, i nauczył się żyć życiem które ma. Starał się przeżyć dzień tak jakby to zrobiła osoba w której ciele akurat się znajduję. Lecz kiedy poznał Rhiannon, to już nie miało znaczenia, musiał ją zobaczyć, mimo że ona go nie pozna.
Zaintrygowało mnie to że A nie przynależał, albo nie chciał przynależeć, do konkretnej płci, kochał Rhiannon jako A a nie jako dziewczyna, chłopak, czy człowiek którego ciało zamieszkiwał. Imponujące było zachowanie Rhiannon, kochała go chociaż ciężko jej było widzieć w różnych ciałach tą samą osobę, to ona potrafiła go zawsze rozpoznać, i kochać.

"Musiałem się jeszcze nauczyć, że jeśli chodzi o płeć, byłem obiema, a jednocześnie nie byłem żadną.''

                 Każdy człowiek którego ciało gościł A, miał inną historię, inne problemy. Książka porusza głównie problem ludzkiej fizyczności, że patrzymy na siebie przez pryzmat naszego ciała, które tak naprawdę jest tylko workiem na duszę. W książce są również poruszane  tematy takie jak alkohol, narkotyki, homoseksualizm, brak akceptacji, depresja, a także normalne życie szczęśliwych ludzi.

"Jednego się dotąd nauczyłem: każdy człowiek chce, żeby wszystko grało. Nie marzymy o niczym fantastycznym cudownym, ani wyjątkowym. Z radością godzimy się na to, że wszystko gra, bo tyle nam w zupełności wystarcza."

               Ciężko mi coś napisać o tej książce, jest ona bardzo skoncentrowana, jeśli mogę to tak ująć. W krótkiej książce bo ma 255 stron, przewija się życie tylu ludzi, i ich problemy, oraz życie samego A. Jest to bardzo wartościowa książka, dla młodych ludzi, i bardzo się ciesze że ją przeczytałam, bo daje do myślenia.  Oceniam tę książkę 9,5/10.

czwartek, 16 lipca 2015

MAŁY HAUL KSIĄŻKOWY

          Mimo iż na półce czeka na mnie kilkanaście książek, to nie mogłam się powstrzymać i zamówiłam 4 nowe pozycje. Jestem bardzo ciekawa każdej z książek które dzisiejszego ranka wpadły w moje ręce. 

Tak oto prezentuje się mój mały stosik:







Książka na samej górze mojej skromnej piramidy to "Wypowiedz jej imię" James Dawson. Książkę już zaczęłam czytać, jestem jej tak bardzo ciekawa! Jak tylko usłyszałam o tej książce i o wątku z "Krwawą Merry" od razu musiałam ją mieć.






Następną książką jest "19 razu Katherine" autorstwa Johna Greena. Chciałam tą książkę kupić już wiele razy, lecz za każdym razem coś mi mówiło żebym jej nie brała. W końcu dotarłam do tego momentu kiedy wszystkie książki tego autora leżą na mojej półce oprócz tej, no to już nie miałam wyjśćia, musiałam ją kupić ;) Mam nadzieję że się nie zawiodę, mimo że wiele osób uważa "19 razy Katherine" za najsłabszą z książek Greena.












Kolejną książką jaką kupiłam jest "Każdego dnia" Davida Levithana.  Cóż mogę powiedzieć o tej książce, kupiłam ją tylko dlatego że po przeczytaniu książki "Will Grayson, Will Grayson" byłam ciekawa co zaprezentuje nam sam David Levithan.














Ostatnią książką jest malowanka. Byłam tak zaintrygowana, malowankami które tylu pokochało że sama postanowiłam kupić, i oddać się zabawie. Jak tylko zobaczyłam "Tajemny ogród" cieszyłam się jak głupia. Każdy rysunek w tej książce jest piękny, autorka Johanna Basford, odwaliła kawał dobrej roboty.