Upiory przeszłości zostały zbudzone.
Tytułem wstępu, muszę zaznaczyć że, w moim odczuciu to nie jest horror! Mimo iż okładka jest mroczna, i można pomyśleć, że książka nie wiadomo jak wstrząśnie czytelnikiem to tak nie było. Wypowiedz jej imię, podchodzi pod kryminał. Główni bohaterowie aby przeżyć, muszą poznać tajemnice "Krwawej Mary". Tylko czy im się to uda ?
"Oto prawdziwy powód, dla którego dziewczęta z Piper's Hall przyjeżdżały do Oxsley: przelotna szansa na kontakty z chromosomami typy XY."
Prolog książki owszem był straszny, przedstawił on wydarzenia które miały miejsce w przeszłości. Na moje nieszczęście czytałam ten początek o 2 w nocy, i moja wyobraźnia zaczęła działać na moją nie korzyść!
Główna bohaterka Bobbie, była zwykłą dziewczyną, nigdy nie było z nią problemów, nie wychylała się poza szereg. Aż do dnia, albo raczej nocy kiedy wraz z przyjaciółką Nayą, oraz przystojnym Cainem, wypowiedzieli pięć razy imię "Krwawej Mary". Ich spokojne życie się skończyło, Mary była wszędzie. Trójka przyjaciół próbowała ocalić życie i poznać co kierowało duchem. Co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości?
Postać Bobbie była bardzo ciekawa, widzimy jak dziewczyna w ciągu tych pięciu dni dojrzewa, i bierze na siebie duży ciężar. Potrafi zachować zimną krew kiedy inni już dawno by zwariowali. Jest dziewczyną z charakterem, podczas ich przygody zbliża się bardzo do przyjaciółki Nayi, oraz Caina, z którym zaczyna ją coś łączyć.
Książka początkowo sprawiała wrażenie bardzo schematycznej, i nudnej, lecz zakończenie wynagrodziło wszystko. Wypowiedz jej imię było przeciwieństwem tego czego się spodziewałam po tej książce, mimo to była ciekawa, z każdą stroną coraz bardziej chciałam się dowiedzieć co się stało z Mary. Autor przemycił również delikatny romans między bohaterami, lecz nie było to nachalne i wymuszone, ale idealnie urozmaicało całą historię.
Wypowiedz jej imię sprostało moim oczekiwaniom mimo że. spodziewałam się rozlewu krwi, zbrodni, i upiorów, a dostałam, klimatyczny "kryminał". Książka była dobra, a na zakończeniu napięcie było nie do zniesienia. Oceniam tę książkę 7/10.
Główna bohaterka Bobbie, była zwykłą dziewczyną, nigdy nie było z nią problemów, nie wychylała się poza szereg. Aż do dnia, albo raczej nocy kiedy wraz z przyjaciółką Nayą, oraz przystojnym Cainem, wypowiedzieli pięć razy imię "Krwawej Mary". Ich spokojne życie się skończyło, Mary była wszędzie. Trójka przyjaciół próbowała ocalić życie i poznać co kierowało duchem. Co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości?
Postać Bobbie była bardzo ciekawa, widzimy jak dziewczyna w ciągu tych pięciu dni dojrzewa, i bierze na siebie duży ciężar. Potrafi zachować zimną krew kiedy inni już dawno by zwariowali. Jest dziewczyną z charakterem, podczas ich przygody zbliża się bardzo do przyjaciółki Nayi, oraz Caina, z którym zaczyna ją coś łączyć.
"Zrozumiała, że jej starania mające na celu wmieszanie się w tłum i bycie niezauważaną sprawiły, iż wiodła bezbarwną egzystencję, której monotonie rekompensowała jej jedynie fikcja literacka."
Książka początkowo sprawiała wrażenie bardzo schematycznej, i nudnej, lecz zakończenie wynagrodziło wszystko. Wypowiedz jej imię było przeciwieństwem tego czego się spodziewałam po tej książce, mimo to była ciekawa, z każdą stroną coraz bardziej chciałam się dowiedzieć co się stało z Mary. Autor przemycił również delikatny romans między bohaterami, lecz nie było to nachalne i wymuszone, ale idealnie urozmaicało całą historię.
"Najpierw przetrwanie, potem całowanie."

